![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
heuresis bloguje...2010-02-06 17:47:12Ile pracuje lekarz? Mam niejasne wrażenie, że już kiedyś o tym pisałem. Lekarzy brakuje. Wyjeżdżają w bardziej przyjazne rejony Europy i świata. W mniejszych miastach widać to szczególnie wyraźnie... I tak w lutym... Na 28 dni przypada 20 dni roboczych po 7,5 godziny co daje... 150 h Przez te 28 dni mam 11 dyżurów zwykłych po 16 godzin... + 176 h Dwa dyżury weekendowe po 24 godziny + 48 h Dwa razy przychodnia po 3 godziny + 6 h Planuję 1 wolny dzień (z urlopu)... - 7,5 h Razem: 372 godziny Daje to średnią ponad 13 godzin na dobę. Są przy tym na szczęście dni wolne, ale też "kumulacje" do 48 godzin w pracy, bez przerwy. Luty ma 672 godziny, czyli w pracy spędzę nieco ponad 55% czasu. Jeden z moich przyjaciół ze studów powiedział, że największym jego błędem życiowym było zdanie matury. skomentuj (1) 2010-02-01 15:33:55 Powroty... Najwyższy czas by znów pisać. Do takiego przeświadczenia doszedłem po rozmowie na jednym z portali społecznościowych. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Na razie niewiele tego, ale znów mam silne postanowienie poprawy i pojawiania się na blogu. A przecież głównie dla siebie piszemy... skomentuj (0) 2008-04-29 14:30:20 Interna 2008 Warszawa, 26.04 2008r.
Szanowny Pan
My, interniści zgromadzeni w liczbie około 3500 na XXXVI Kongresie Towarzystwa Internistów Polskich, zwracamy się do Pana Premiera z apelem o pilne wszczęcie konstruktywnej reformy polskiego systemu opieki zdrowotnej. System ten załamał się w 2002 roku wraz z jego scentralizowaniem. Wadliwe rozwiązania systemowe, a także zaniżona wycena świadczeń oraz sztywne limity, stawiają lekarzy i pielęgniarki przed dylematami etycznymi i wyborami, które stoją w sprzeczności z przysięgą Hipokratesa. Skutkiem tego jest wyraźne obniżenie jakości opieki zdrowotnej całego społeczeństwa. Projekty rozwiązań narastających problemów były przedstawiane przez różne środowiska , lecz nigdy nie zostały wnikliwie rozpatrzone przez kolejne rządy. Jesteśmy przekonani, że nadszedł czas na podjęcie zdecydowanych kroków zmierzających do gruntownej reformy systemu ochrony zdrowia. Chcemy wierzyć, że Pan Premier podejmie działania dla uzdrowienia sytuacji, która dotyka wszystkich Polaków.
prof. dr hab. Andrzej Szczeklik
prof. dr hab. Eugeniusz Józef Kucharz
prof. dr hab. Jacek Musiał
skomentuj (0) 2008-01-05 20:08:24 Leń ze mnie. Rozleniwiłem się. Powinienem częściej coś napisac, przecież tyle się dzieje. Zarówno "w głowie" jak i poza nią. Dopiero mail od czytelniczki obudził mnie z letargu... tylko czy aby na długo...? Imperare sibi maximum est imperium. skomentuj (2) 2007-04-20 23:11:54 Za młody na lustrację. Zaczynam żałować, że jestem za młody na to, by podlegać lustracji. Mógłbym wtedy udowodnić to, że jestem poważnym, myślącym i porządnym człowiekiem. Odmawiając lustracji oczywiście. skomentuj (0) 2007-04-20 22:49:56 Litość. 73 kg skomentuj (0) 2007-04-20 22:29:34 Cisza... Lubię ciszę. Lubie ciche dźwięki muzyki. Gdy wokół jest cicho, zwłaszcza nad ranem, najlepiej słychać własne myśli. A ich ostatnio wiele się kłębi w cichych zakamarkach mojej głowy. Duzo myśli, bo dużo się zmienia. Wokół mnie i we mnie, a także w relacjach moich z tymi co wokoło. "Listen to the sound of silence..." skomentuj (0) 2007-02-09 21:10:12 Książki jakie lubię. Czytam dużo. Czytam falami. Jak już zacznę, to trudno mi skończyć. Oczywiście czytam dużo literatury fachowej, z obowiązku, z ciekawości i służbowo, gdy próbuję rozwiązać jakiś problem. Gdy odpoczywam czytam głównie fantasy. Najchętniej polskie, ale jest też wielu zagranicznych autorów, których lubię. Trudno wymieniać ulubione tytuły, bo te zależą od nastroju. Wśród autorów na pewno Białołęcka, Pilipiuk, Sapkowski, Tolkien, ostatnio Dukaj. Książki przeżywam, zatapiam się w świat i fabułę. Teraz nie mogę sobie na to pozwolić, ale zdażało się, że świt zastawał mnie nad "jednym rozdziałem przed snem". Krzyk z piwnicy nieco się zdziwił, jak mogłem tak szybko zorientować się skąd dochodzi. A gdzieżby indziej można było ukryć komórkę będącą celą dla krzyczącej kobiety...? Polityka jest groteskowa i w sumie można się z niej śmiać... jednak wieje grozą, gdy sobie uzmysłowimy, że to ta paranoidalna polityka realnie decyduje o naszym życiu i przyszłości. skomentuj (5) 2007-02-03 18:24:08 Notka chaotyczna. Z piwnicy krzyk dotarł kobiecy do mojej świadomości, krzyk o tym, że lenistwo mnie napada i pisać mi się nie chce. A ja ostatnio zapracowany, przeziębiony i jakoś myśli zebrać nie mogę. A tu tyle się dzieje. Na staże kierunkowe do specjalizacji jeździć trzeba. W pracy też na dyzurach człowiek nie wypocznie, bo (czemu pogoda zapewne winna, bo ona winna wszystkiemu od inflacji po nadwyżki wieprzowiny) w ostatnim czasie oddział, pomimo, że nie psychiatryczny, to mozna odnieść wrażenie, że jednak. W związku z moim wirtualnieniem odwiedzam takie dziwne grona, gdzie ludzie swoją niepowtarzalność określają tym, że czegoś nie robią i że wbrew ogónej opinii są temu przeciwni. Jak się komuś musi nudzić, żeby pisać całymi dniami o tym, że czegoś nie robi...? O polityce nie będzie, bo mój umysł nie ogarnia już tych wyzyn absurdu. I uczyć się miałem, a sterta czasopism fachowych wciąż rośnie. I nadal mam wyrzuty sumienia, że pewnej nocy nie podjąłem decyzji o tym by nie reanimować. I wciąż nie jestem pewien, czy to, że jednak reanimowałem było etyczne. I tylko w książkach wciąż potrafię się zatopić zapominając o świecie. skomentuj (3) 2007-01-21 16:29:57 Grono.net Odkrywam społeczności wirtualne. Stałem się członkiem grono.net. Ciekawa sprawa. Zaczynam się wciągać, zgłebiać, szukać starych znajomych i poznawać nowych. "Wirtualnieję" ? skomentuj (5) 2007-01-18 20:46:50 Postanowienia noworoczne. Szklany zapytał o moje noworoczne postanowienia... ... dokładnie się zastanawiam i nie mogę sobie przypomnieć czy kiedykolwiek jakieś z nich spełniłem. A miałem okazję już nie raz je sobie składac. Chyba bardziej sprawdzają się te spontaniczne. Nie "od nowego roku", a "od teraz". Lepiej sprawdza się działanie. W Nowym Roku postanowiłem sobie... ale o tym za niecały rok, jeśli nie zapomnę. skomentuj (3) 2007-01-16 23:12:38 O sobie. Wbrew pozorom każda notka jest "o sobie". Każda jest odbiciem zdażeń i mysli postrzeganych subiektywnie. Dziś walczyłem z zaległymi rachunkami, przelewami do ZUS i innymi "dobrodziejstwami" naszej biurokracji, których doświadczam dzięki prowadzeniu działalności gospodarczej - praktyki lekarskiej. Nie mógłbym być księgowym, nie panuję nad liczbami i terminami. Dobrze, że znalazłem serwis internetowy, który w dużej mierze mi to ułatwia. Humor całkiem dobry, nawet udaje mi się trzymać dietę i w miarę regularnie ćwiczyć. Weekend zapowiada się obiecująco... skomentuj (6) 2007-01-14 11:06:14 Marzec 2004 Rozmawiając ze znajomym, o tym że pisze blog, przypomiała mi się notka, którą napisałem prawie 3 lata temu. Ależ ten czas leci. To już trzy lata, a ja pamiętam ten wieczór jakby to było wczoraj. Trudno go zapomnieć, bo poczatki są zawsze trudne. skomentuj (6) 2007-01-13 20:02:39 Biedna waga. Postanowiłem zlitować się nad wagą łazienkową. Jak się dobija do 30 warto wreszcie się za siebie zabrać. Już wiele razy sobie to obiecywałem. Teraz to chyba ostatni dzwonek. Dieta, troszkę ćwiczeń, w planach basen i siłownia. Z planami może być gorzej ze względu na nawał pracy, ale na kilka pompek i brzuszków oraz odkurzenie swojego hantla mogę sobie pozwolić. Muszę. Obecnie ważę 81 kg. Przydałoby się tak około 4 kilo zrzucić, a w reszcie masy poprawić jakość. Wstawiłem do pokoju rowerek... skomentuj (3) 2007-01-11 21:44:02 Obrzydzenie. Tak, polityka też budzi we mnie obrzydzenie. Za jedno z głównych osiągnięć demokracji uważam to, że nie musimy już znać "oficjalnej linii". Jednak pomimo obrzydzenia nie można jej nie zauważać, bo czy tego chcemy czy nie chcemy wpływa na nasze życie i przyszłość. A wracając do gwiazdy, mam zdanie wyrobione z pierwszej ręki. Byćmoże będę musiał odegrać jeszcze pewną rolę w tej sprawie. Tymbardziej interesujące bywa dla mnie śledzenie doniesień medialnych. skomentuj (2) |
|